
Grupa: Administrator 
Posty: 128 #561317 Od: 2010-5-18
| Decyduje barwa głosu
Bywa jednak i tak, że do spotkania z sympatią sprzed lat nie dochodzi, a mimo to wspomnienia odciskają wyraźne piętno na obecnym małżeństwie. Albo nie pozwalają wejść w nowy związek i znaleźć w nim szczęścia. Monika Lutowska nazywa to syndromem żony Lota. W biblijnej przypowieści kobieta zamieniła się w słup soli, bo obejrzała się za siebie, zamiast biec z mężem i dziećmi do przodu. My też, bez końca rozpamiętując wydarzenia sprzed lat i snując fantazje o tym „co by było, gdyby...”, zamieniamy się w emocjonalne skamieliny. Nie interesuje nas rodzina i to, co przed nami. Nie widzimy możliwości, które daje teraźniejszość i przyszłość. Wciąż oglądamy się za siebie. – Możemy też nazwać to syndromem „Nocy i dni” – mówi Paweł Kosiorek, socjolog. – Barbara nie docenia Bogumiła, ignoruje go, jest nieszczęśliwa, bo ciągle myśli o Tolibowskim. To przecież on romantycznie wchodził do stawu, by zerwać nenufary. Dopiero gdy mąż umiera, rozumie, że był miłością jej życia. On, a nie wspomnienie pięknej chwili sprzed wielu lat. Jest już jednak za późno. Bukiecik kwiatów, wręczony pod szkołą, pocałunek w deszczu, często urastają do rangi symbolu. I stają się wzorcem, do którego przykładamy kolejnych kandydatów na męża czy narzeczonego. Nie pokocham nikogo, bo nikt nie jest dostatecznie dobry. Nikt nie jest tak wspaniały, jak moja wielka miłość z liceum, nikt jej nie dorówna. Kobiety zwykle zwracają uwagę właśnie na takie romantyczne gesty. Czy przynosi kwiaty? Nie przynosi, a Paweł nigdy nie zapominał, chociaż miał małe kieszonkowe. A na rękach nosi? Nie, a Paweł nosił. Nawet sobie kiedyś ścięgno przez to zerwał. A więc ten nowy jest gorszy od Pawła, i nie ma co zawracać sobie nim głowy. Mężczyźni z kolei porównują przede wszystkim wygląd i głos kolejnych kobiet do swojej dawnej miłości. Amerykański psycholog Peter Lion, próbując dociec, jak funkcjonuje pożądanie, przebadał 400 mężczyzn. I stwierdził, że głos jest jednym z najważniejszych czynników przy wybieraniu partnerki. Zwłaszcza po 30. roku życia mężczyźni wybierają w 73 procentach kobiety, które mają barwę i melodię głosu podobną do głosu ich pierwszej wielkiej miłości. Kolor włosów jest niemal równie ważny: kieruje się nim 66 procent mężczyzn. Jeżeli chcesz zakochać się naprawdę, świadomie szukaj kogoś tak mało podobnego do dawnej sympatii, jak to tylko możliwe – radzi Lutowska. – To ma być naprawdę nowa miłość, a nie klonowanie. Unikaj też, podczas spotkań z nowym partnerem, powielania scenariuszy z poprzednich związków. Nie idź do tego parku, do którego chodziłaś z byłym mężem. Poszukaj innej restauracji. Zrób coś, co będzie nowe także dla Ciebie, np. zagraj w kręgle. Piszcie nową księgę nowej miłości, układajcie Wasz własny album pięknych wspomnień. Tylko Wasz.
|