
Grupa: Administrator 
Posty: 128 #561311 Od: 2010-5-18
| Miłość ucieka harmonogramom
Bywa i tak, że mówimy jasno: „Nie chcę mieć z miłością nic wspólnego. To już nie dla mnie. Jestem za stara na te romantyczne bzdury. Raz się sparzyłam i wystarczy”. Takie poglądy deklaruje co szósty Europejczyk, który ma za sobą przynajmniej jeden długi, nieudany związek. Brytyjska psycholog Ann Sannder przeprowadziła kilkuetapowe badanie ponad stu kobiet i mężczyzn w wieku 25-45 lat. Każda z tych osób mówiła zdecydowanie, że nie chce się już zakochać i że woli spokojne życie niż porywy serca. Tymczasem okazało się, że podświadomie aż 82 proc. z nich bardzo tęskni za wielkim uczuciem. – Boimy się miłości. Chcemy w życiu wszystko kontrolować – komentuje te wyniki badań Ann Sannder. – Tymczasem zakochanie jest jak tajfun, który porywa wszystko po drodze. Może się okazać, że pokochamy kogoś z drugiej półkuli albo mężczyznę, który ma żonę i troje dzieci. Boimy się komplikacji i trudnych wyborów, dlatego coraz częściej deklarujemy świadomie: „Nie chcę już kochać”. W głębi duszy jednak każdy z nas tęskni za miłością. Kocha się tylko raz
To jeden z najbardziej rozpowszechnionych mitów: prawdziwie zakochać się można tylko raz w życiu. Wierzy w to, według kanadyjskich badań z 2006 r., aż 68 procent dorosłych. – Tę tezę lansują od wieków pisarze i poeci – mówi kanadyjski psycholog społeczny Mark Emerson. – W XX wieku doszły do tego też filmy. Nieustannie ktoś w nich odnajduje miłość sprzed lat, tę jedyną prawdziwą. Dla większości z nas to bardzo obciążająca wizja, z którą trudno sobie poradzić. Jeszcze 150 lat temu ludzie spotykali na swej drodze niewielu potencjalnych kandydatów na męża czy żonę. Do tego przeciętna długość życia w Europie wynosiła 40 lat. A więc jedna wielka miłość, to było statystycznie wszystko, na co człowiek mógł liczyć. Współczesny 30-latek spotyka w ciągu miesiąca więcej osób niż jego rówieśnik z roku 1850 przez całe życie. Do tego ma do dyspozycji Internet, a w nim czaty, portale randkowe i serwisy społecznościowe. Wybieramy więc, zauroczamy się, a potem stwierdzamy, że to nie to, i próbujemy od nowa. A jednocześnie gdzieś z tyłu głowy wciąż kołacze nam myśl, że prawdziwie kocha się tylko raz w życiu. – Co drugi człowiek zamęcza się rozważaniami o tym, czy już przeżył tę jedyną, najprawdziwszą miłość – mówi Mark Emerson. – Ponad 70 procent kobiet przyznaje się do poszukiwania sposobów, jak rozpoznać prawdziwe uczucie. Wzgardzenie nim, przegapienie, zaniedbanie, uważane jest niemal za grzech śmiertelny.
|